piątek, 28 października 2011

Pierwsza lekcja pływania

24 października Filip odbył pierwszą lekcję pływania. Bardzo mu się podobało i Pani powiedziała, że świetnie sobie radzi.
Brawo Fifi!

środa, 6 lipca 2011

Wakacyjne wyprawy - Świeradów Zdrój

Dziś rozpoczęliśmy cykl wakacyjnych wypraw. W ramach projektu zaplanowaliśmy rodzinne zdobywanie szczytów górskich. Zaczęliśmy od niewysokiego szczytu jakim jest Stóg Izerski (1107 m n.p.m.), jednego z najwyższych szczytów Gór Izerskich, położonego na zachodnim krańcu Wysokiego Grzbietu, w pobliżu granicy polsko-czeskiej. Wybraliśmy zielony szlak prowadzący od strony Czerniawy Zdrój do skrzyżowania ze szlakiem czerwonym prowadzącym ze Świeradowa i dalej prowadzący aż do samego schroniska.
Szlak ten, to dojazdowa droga asfaltowa. Początkowo wydaje się bardzo łatwy, nawet powiedziałabym prowadzący jakby w  dół, ale od małego mostku, niedaleko leśniczówki, droga ostro pnie się w górę. Momentami bardzo stroma i trudna do podejścia dla małych stópek. Filip dzielnie znosił trudy wycieczki, choć w pewnym momencie już myślałam, że będziemy musieli zawrócić. Po dotarciu do dużego zakrętu na trasie i pojawienia się kilku rowerzystów sytuacja się odmieniła. Filip jakby nabrał nowych sił i dzielnie pokonywał dalszą część szlaku. Swoją drogą, ci cykliści wzbudzili we mnie niesamowity podziw.
Po dwu i półgodzinnym marszu dotarliśmy na szczyt. To było niesamowite przeżycie. Radości i okrzykom zwycięstwa nie było końca :) A oto fotorelacja z dzisiejszego dnia.

Filip nieufny - wiedział co się święci ;-)


Pomocne kijaszki

Mały kryzys

Kierunek wyprawy

Nie dość, że chłopak ma pod górę, to jeszcze mu mucha usiadła

Asz, te durne muchy

Ja już nie mogę... :(

Zuch dziewczynka :)

Młody fotograf

Współtowarzysz w niedoli

"Ja też będę fotografem!"

Ale bosssko

Mama dumna ze swego synka :)





Filip wystraszony...

...ale po chwili już było ok
Koniec wyprawy, dobrze, że się jeszcze uśmiechali

wtorek, 3 maja 2011

Śnieg w maju?

Oto najnowsze doniesienia pogodowe z województwa lubuskiego. Za oknem pada śnieg, a nawet powiedziałabym zawieja. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że mamy 3 maja :) Pozdrawiam wszystkich cieplutko.
Biedny bez :(

Spacer w taką pogodę???



niedziela, 20 marca 2011

Wiosna, choć jeszcze nie w pełni

Las wygląda jeszcze bardzo jesiennie, ale w powietrzu naprawdę czuć wiosnę. Gdzieniegdzie, jak się dobrze przyjrzeć, można zauważyć nowe życie. Takie obrazy zachęcają do kolejnych wędrówek.

piątek, 18 marca 2011

Pani ZImie dziękujemy!

Mam nadzieję, że od poniedziałku nie będziemy już oglądać takich obrazków. 
Zimie mówimy stanowczo NIE!!!