Fotoapanaski
wtorek, 28 kwietnia 2020
poniedziałek, 13 sierpnia 2012
Phantasialand
Phantasialand to wielki park rozrywki w Bruhl koło Kolonii w Niemczech. Park stanowi rozrywkę dla każdego. Znaleźć tam można karuzele, kolejki, mini przedstawienia, fontanny, trochę śmiechu a także i strachu. Jest wiele punktów gastronomicznych oferujących jedzenie z różnych zakątków świata. Cały park jest podzielony na krainy (China, Deep In Africa, Mexico, Berlin, Phantasy, Mystery) i w obrębie tych krain znajdują się różnego rodzaju atrakcje. Bilet dla dziecka kosztuje 18 Euro a dla dorosłego 38,50 Bilet obejmuje wszystkie atrakcje wewnątrz parku. Jeden dzień to naprawdę za mało aby skorzystać ze wszystkich rozrywek. Najgorsze są kolejki przy wejściach. Niekiedy czas oczekiwania wydłuża się do godziny. Ale warto tam pojechać. Zresztą zobaczcie sami:
środa, 25 lipca 2012
piątek, 28 października 2011
Pierwsza lekcja pływania
24 października Filip odbył pierwszą lekcję pływania. Bardzo mu się podobało i Pani powiedziała, że świetnie sobie radzi.
Brawo Fifi!
Brawo Fifi!
środa, 6 lipca 2011
Wakacyjne wyprawy - Świeradów Zdrój
Dziś rozpoczęliśmy cykl wakacyjnych wypraw. W ramach projektu zaplanowaliśmy rodzinne zdobywanie szczytów górskich. Zaczęliśmy od niewysokiego szczytu jakim jest Stóg Izerski (1107 m n.p.m.), jednego z najwyższych szczytów Gór Izerskich, położonego na zachodnim krańcu Wysokiego Grzbietu, w pobliżu granicy polsko-czeskiej. Wybraliśmy zielony szlak prowadzący od strony Czerniawy Zdrój do skrzyżowania ze szlakiem czerwonym prowadzącym ze Świeradowa i dalej prowadzący aż do samego schroniska.
Szlak ten, to dojazdowa droga asfaltowa. Początkowo wydaje się bardzo łatwy, nawet powiedziałabym prowadzący jakby w dół, ale od małego mostku, niedaleko leśniczówki, droga ostro pnie się w górę. Momentami bardzo stroma i trudna do podejścia dla małych stópek. Filip dzielnie znosił trudy wycieczki, choć w pewnym momencie już myślałam, że będziemy musieli zawrócić. Po dotarciu do dużego zakrętu na trasie i pojawienia się kilku rowerzystów sytuacja się odmieniła. Filip jakby nabrał nowych sił i dzielnie pokonywał dalszą część szlaku. Swoją drogą, ci cykliści wzbudzili we mnie niesamowity podziw.
Po dwu i półgodzinnym marszu dotarliśmy na szczyt. To było niesamowite przeżycie. Radości i okrzykom zwycięstwa nie było końca :) A oto fotorelacja z dzisiejszego dnia.
Szlak ten, to dojazdowa droga asfaltowa. Początkowo wydaje się bardzo łatwy, nawet powiedziałabym prowadzący jakby w dół, ale od małego mostku, niedaleko leśniczówki, droga ostro pnie się w górę. Momentami bardzo stroma i trudna do podejścia dla małych stópek. Filip dzielnie znosił trudy wycieczki, choć w pewnym momencie już myślałam, że będziemy musieli zawrócić. Po dotarciu do dużego zakrętu na trasie i pojawienia się kilku rowerzystów sytuacja się odmieniła. Filip jakby nabrał nowych sił i dzielnie pokonywał dalszą część szlaku. Swoją drogą, ci cykliści wzbudzili we mnie niesamowity podziw.
Po dwu i półgodzinnym marszu dotarliśmy na szczyt. To było niesamowite przeżycie. Radości i okrzykom zwycięstwa nie było końca :) A oto fotorelacja z dzisiejszego dnia.
![]() |
| Filip nieufny - wiedział co się święci ;-) |
![]() |
| Pomocne kijaszki |
![]() |
| Mały kryzys |
![]() |
| Kierunek wyprawy |
![]() |
| Nie dość, że chłopak ma pod górę, to jeszcze mu mucha usiadła |
![]() |
| Asz, te durne muchy |
![]() |
| Ja już nie mogę... :( |
![]() |
| Zuch dziewczynka :) |
![]() |
| Młody fotograf |
![]() |
| Współtowarzysz w niedoli |
![]() |
| "Ja też będę fotografem!" |
![]() |
| Ale bosssko |
![]() |
| Mama dumna ze swego synka :) |
![]() |
| Filip wystraszony... |
![]() |
| ...ale po chwili już było ok |
![]() |
| Koniec wyprawy, dobrze, że się jeszcze uśmiechali |
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























































